Potrzebujesz ok. 4 min. aby przeczytać ten wpis

Czerwona skóra po opalaniu – co robić? Domowe patenty

Domowe spa
Wiktoria Florek
Czerwona skóra po opalaniu – co robić? Domowe patenty

Nieraz po intensywnym opalaniu się na skórze pojawia się rumień. Czerwona skóra jest nie tylko nieatrakcyjna, ale przede wszystkim może być bardzo bolesna. Z łatwością można zaradzić tej sytuacji domowymi metodami.

Jeżeli wybierasz się na wakacje, koniecznie zadbaj o swoje bezpieczeństwo i odpowiednią pielęgnację wrażliwej skóry. Warto wcześniej zabezpieczyć się przed niekorzystnym wpływem promieni słonecznych. Co należy w ogóle wiedzieć o wynikającym z nadmiernego opalania się oparzeniu słonecznym? Wyjaśniamy w artykule.

Przyczyny oparzeń słonecznych

Latem wiele osób decyduje się na intensywne opalanie się, jako niezbędny element wyjazdów nad jezioro lub morze. W takiej sytuacji nieraz zapominamy o uważaniu na słońce i nie stosujemy odpowiednio często właściwych kremów z ochronnym SPF. Oparzenia słoneczne zazwyczaj pojawiają się, jeśli takie filtry nie były nałożone dokładnie albo wybraliśmy za słabe kosmetyki. Przyczyną jest również nałożenie ich jedynie rano, a potem pomijanie ponownego nakładania filtrów np. podczas wielogodzinnego plażowania.

Co zrobić, jeśli mamy czerwoną skórę po opalaniu?

Niestety, objawów oparzenia słonecznego nie da się zlikwidować w ciągu jednego dnia. Można jednak znacząco złagodzić dolegliwości. Przede wszystkim warto zadziałać na uciążliwe pieczenie. Apteczne żele chłodzące z ekstraktem z aloesu ukoją nieprzyjemne doznanie, a jednocześnie przyspieszą proces gojenia się uszkodzonej skóry.

Jeśli powierzchnia skóry boli przy dotykaniu, możemy spodziewać się pojawienia pęcherzy z płynem. Warto pamiętać, aby w żadnym przypadku ich nie przebijać, tylko poczekać, aż samodzielnie się wchłoną. Z pomocą przyjdą produkty na oparzenia zawierające masło shea czy witaminy A, E, F.

Chłodny prysznic lub kąpiel – dlaczego warto?

Najlepszą pierwszą pomocą przy mocnych oparzeniach słonecznych będzie chłodny prysznic. Letnia woda złagodzi zarówno pieczenie, jak i uczucie pulsującego ciepła. Pomoże też w oczyszczeniu skóry z resztek piasku, a także słonej, drażniącej skórę wody. Warto pamiętać o tym, że prysznic powinien być chłodny, ale nie lodowaty, aby nie dopuścić do szoku termicznego.

Prysznic powinien trwać około 10 minut. Ważne jest, aby po zabiegu nie trzeć skóry, a do delikatnego wytarcia stosować jedynie miękkie ręczniki.

Domowe okłady

Znakomitym sposobem na złagodzenie bólu i przyspieszenie regeneracji jest robienie okładów. Oto kilka sprawdzonych opcji:

  • okłady z ogórka – zastosować możemy plastry, obierzynę lub sok z ogórka. Po starciu świeżych ogórków na tarce możemy nałożyć je na piekące miejsce. Zaleca się pozostawienie ich na 15–20 minut, a proces ten jest polecany przy miejscowych oparzeniach. Przy oparzeniu całego ciała może to nie zdać egzaminu;
  • okłady z aloesu – nałożenie świeżego soku z aloesu działa kojąco na oparzoną, zaczerwienioną skórę. Aloes świetnie sprawdza się przy oparzeniu dużych partii ciała;
  • okłady pomidorowe – rozwiązanie to stosuje się do niewielkich obszarów poparzonego ciała. Wystarczy przekroić pomidora na pół i smarować wewnętrzną częścią konkretne miejsca oparzenia;
  • okłady z lodu – przy oparzeniu konkretnych, niewielkich obszarów ciała sprawdzi się kostka lodu, którą wystarczy pocierać piekącą skórę;
  • okład z mąki ziemniaczanej – Zmieszanie mąki ziemniaczanej z wodą pozwala na stworzenie papki, którą można nałożyć na piekące miejsca. Nakładamy cienką warstwę, która powinna być spłukana, gdy zacznie twardnieć. Jeśli możesz, wodę zastąp mlekiem (najlepiej zsiadłym lub kwaśnym).

Jeśli nie jesteś fanką opalania się, to zainwestuj w samoopalacz.

Zdjęcie główne: Armin Rimoldi/pexels.com

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

*